Moja pierwsza poważna praca z decoupażem, kiedyś malowałam wielką skrzynię i tam też nakleiłam serwetki ale nie jest jakaś specjalna, fotki wrzucę jak tylko zrobię zdjęcia. A dziś deseczka dla cioci - mam nadzieję, że się jej spodoba i wybaczy mi niedociągnięcia. Malowałam ją chyba z 6 razy i za 7 musiała już wyjść jako tako, crack dawał mi popalić a na koniec farba - nadal nie wiem jak ją kłaść aby nie było widać tła pod spodem. Jak Wam się podoba? szczerze poproszę, krytyka mile widziana :P
Aha i od razu mówię, że butelka z winem krzywo przyklejona :P
Aha i od razu mówię, że butelka z winem krzywo przyklejona :P
